w umyśle

o chaosie idei
i wszystkie duchy święte nad kołatką
łączcie się

o człowieczy pędzie po popęd w nieznane
i wszystkie rude pięknotki
łączcie się

o miłości co spaja jak gówno ze śliną
i wszystkie błahostki których chciwość kąsa
łączcie się

o bando znaczków świadczących o życiu
i wszystkie przedwczesne wypryski myśli
łączcie się

wy co w umyśle stoicie na warcie
spójrzcie na mnie
i znów
nacierajcie

2 myśli na temat “w umyśle”

  1. I wreszcie tu jestem. Gdzieś na szarym końcu tej spirali. Nie lubię poezji, stało się dość paradoksalnie.
    Ale mi się podoba, i do tego trochę się dziwię, że jestem tu sama. Spodziewałam się oszołomów, peanów lizustwa, ale nie.
    Może po prostu nie umieją polskiego, nie rozumieją, nie chcą. Napisz, jak wydasz tomik.

Skomentuj Remedium Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.