mam przyjaciela lotnika
za każdym razem gdy go widzę opowiada mi historie z lotniska
jest lotny jak moje myśli
tylko że cały jest lotny
nosi okulary aviatorki
wprawdzie podróby ale uwydatniają błysk w oku
błysk za którym ja tęsknię od zawsze
błysk porażający życie wokół
przybierający bolesność poparzeń
żyje w przestworzach a ja
słucham o tym i przewracam się w głowie
myśli mi latają koło nosa gdy on
pozdrawia bieliki będąc na ich poziomie
z pasją i wzrokiem wśród chmur
tańczyć pić i pisać wiersze?
nonsens
myślę sobie i postanawiam poprawę
która nigdy nie nadejdzie bo
nie mam okularów aviatorków
nonsens.