może gdybym bardziej się starał
może gdybym przykuł większą uwagę
te
kosmate
myśli
nie wytrzymam zaraz
wrzeszczą mi w duszy
nieokiełznane
mają oczy jak studnie
języki z asfaltu
zęby jak szkło powbijane we znaki
się dają od roku czy dwóch
ale proszę już
zamiast w umysł
w końcu wgryźćcie się w
flaki