no i się stało
zwalniam ci wakat
kurwa
ten wakat
to moja krwawica
kurwa
jaźń moja
moje bolesne stawy
moje spojrzenia w okno
moje odmęty rozpaczy
no i ci zwalniam
niech ci będzie wygodnie
niech cię kurwa niebo pochłonie
niech cię anieli
obyś zakwitła gdzieś
w rowie