pieprzę listonoszy
awizo ci w gardło
pieprzę was wszystkich
zostanę złym poetą
pieprzę wasz wyścig
ogonami przodem
pieprzę samobójców
ich czerwony basen
pieprzę wszystkich zdrajców
kość ci w twarz idiotko
pieprzę wasze trendy
’masz fajny tyłek dziwko’
pieprzę już to wszystko
zostanę złym poetą
zostanę złym poetą
będę chlastał piórem
zostanę złym poetą
przewiercę cię wzrokiem
zostanę złym poetą
napiszę ci nekrolog
zostanę złym poetą?
i tak przejdziesz
niewzruszony…