jest wesoło
całują mnie
opuszkami
w pokoju
z przymrużonymi oczyma
liżą mnie jedwabiem
lub szurają bawełną
słyszę szum maluczkich
chcących mnie spenetrować
chcących mnie zamknąć
dobre przewodniki zgiełku
pstryk
tysiące palców mnie dotknęły
ale żaden nie zapalił